Gędźba to staropolskie słowo oznaczające muzykę. W dawnych czasach gędźbę uprawiano głównie na weselach i innych obrzędach, łącząc ją ze śpiewami i pląsami. Rdzeń tego zapomnianego już słowa powtarza się w innych wyrazach o zbliżonym niekiedy znaczeniu: gadać, gęda, gęśle, gusła, gajdy itd. Natomiast muzyka po czesku to hudba, a po chorwacku: glazba!
Najdawniejszą wzmankę na piśmie o słowiańskiej gędźbie zawarł w swej kronice grecki pisarz Teofilakt Simmokates z VII wieku, który wspominając o trzech Słowianach znad Bałtyku, jadących w poselstwie do władcy awarskiego, podaje że nieśli ze sobą liry czy lutnie, a więc instrumenty strunowe. Z kolei źródła arabskie z IX-X wieku poświadczają używanie przez północnych Słowian ośmiostrunowej lutni ze spodem płaskim.

Gęśle, lutnia
Ze staropolskich przyrządów gędziebnych z pewnością wymienić można gęśle - prastary słowiański instrument skrzypcowaty, do dzisiaj w powszechnym użyciu w Serbii. Spośród instrumentów dętych: piszczałki, których nazwa pochodzi od wydawanego przez nie pisku. Ponieważ wyrabiano je z niektórych zwierzęcych kości, nazwa ich przeszła na oznaczenie kości piszczelowych. Grających na piszczałkach określano dawniej słowem piszczek.
Natomiast piszczałki połączone z miechem z koziej skóry to dudy, gajdy lub koza (nazwa od miecha z koziej skóry). Ta ostatnia nazwa mylona jest z kobzą - innym słowiańskim instrumentem, lecz strunowym.

Dudy
"Nazwa dud jest dźwiękonaśladowcza i zapożyczona została od nas - zapewne wraz z samym narzędziem - przez Niemców (Dudel, Dudelsack, dudeln). Po skończonej grze dudziarze wzgl. dudarze składali dudy (piszczałki) do miecha, stąd poszedł obrazowy zwrot: schować dudy w miech, oznaczający rezygnację z czegoś, zniechęcenie.
Inny instrument muzyczny, znany plemionom polskim, to róg. Posługiwano się przy jego wyrobie rogami wołu, tura czy żubra, odpowiednio przystosowanymi do użytku. Nazwą tą określali oni niewątpliwie podobne narzędzie muzyczne jakie do dzisiaj nazywamy wyrazem zapożyczonym (wprawdzie już w okresie prasłowiańskim) trąba. O używaniu trąb u Słowian północno - zachodnich wspomina pod koniec r. 983 Thietmar. Trębacze (tubicini) szli wówczas przed wojskiem słowiańskim nacierającym na Niemców.
Oprócz gęśli, rozmaitych piszczałek i rogów (trąb) znane były Polanom i innym plemionom polskim także bębny (...) Bębny, jeden z prastarych narzędzi muzycznych, były zapewne wykonywane z drewna i obciągnięte cienką skórą baranią czy psią wzgl. błoną z pęcherza, w którą uderzano pałeczkami."
Józef Kostrzewski, Kultura prapolska, Poznań 1947

Lira korbowa, surma
Z kolei grajek uprawiający gędźbę to gądek, a czasownik: gąść. Tu drobna uwaga. Gąść dość ciekawie odmienia się przez przypadki, podobnie jak prząść: ja gędę, ty gędziesz, on gędzie, my gędziemy, wy gędziecie, oni gędą. A więc grajek-gądek uprawia gędźbę, czyli gra-gędzie. Do dziś istnieje miejscowość Gądki w pow. śremskim, w Wielkopolsce, gdzie wg Kostrzewskiego mieszkali gądkowie książęcy.
Pisze dalej Kostrzewski:
"Szczególnie ulubionym zespołem muzycznym była orkiestra złożona z piszczałek i bębna. Taką orkiestrę witano w Czechach Brzetysława II w r. 1092 przy wjeździe do Pragi i podobne zespoły przygrywały też najczęściej Słowianom wschodnim i południowym do tańca w dawnych wiekach i charakteryzują do dziś muzykę weselną na Bałkanach i w Rosji. W Polsce słyszymy u Galla Anonima o orkiestrze złożonej z gęśli i bębnów (simphonia musicorum tympanis et citaris modulantium), witającej w r. 1111 Zbigniewa wracającego z wygnania.
Znacznie mniej wiemy o śpiewie u Polan i innych plemion prapolskich. Nazywali go oni pieniem od piać, pieję (pierwotnie piejać, poję), co obecnie tylko do kogutów odnosimy, bo termin pierwotny zastąpiliśmy formą częstotliwą tego czasownika z dodaniem przedrostka s: śpiewać. Od tegoż pnia, co pienie = śpiew, pochodzi piewca = śpiewak i pieśń, piosnka. Z dawnych pieśni kultowych, śpiewanych przy uroczystościach czy obchodach religijnych pogańskich, nie zachował się niestety najdrobniejszy nawet ślad."
Tak samo mało wiemy o tańcach (z niemieckiego Tanz), określanym jako pląs lub pląsy, a do dziś w języku chorwackim jako ples, rosyjskim: pljaska. Zdaniem Józefa Kostrzewskiego:
"Pląsały przede wszystkim dziewczęta w czasie uroczystości dorocznych (Sobótek i in.) oraz obrzędów rodzinnych (wesela), ale i poza tym dla zabawy. Te pląsy dziewcząt, nieznane widocznie ludności germańskiej w Skandynawii, tak dalece uderzyły Gotów, że przejęli oni od Słowian wyraz pląsać jako plinsjan. Zepewne też istniały u plemion tańce męskie, podobne do dzisiejszego tańca mieczowego na Słowaczyźnie lub góralskiego tańca zbójnickiego z ciupagami.

Pląs - fragment obrazu "Kołomyjka" Teodora Axentowicza
Pląsanie, skakanie nazywano też igraniem i od wyrazu igrać pochodzi nazwa igrzec oznaczająca wędrownego śpiewaka, muzyka, a zarazem kuglarza, który krążąc po kraju pokazywał rozmaite sztuki i urozmaicał wesela i inne uroczystości. Dawna prasłowiańska nazwa igrców: skomroch ocalała u nas wyłącznie w przymiotniku: skomrośny = bezwstydny."
|